Jak sprawić by wskaźniki działały? Rozmowa z Neilem Glass, głównym gościem Konferencji Finanse

5/5 - (5 votes)

W erze nowoczesnych technologii internetowych umożliwiających szybki przekaz danych, istnieje tendencja zalewu informacji niż raczej jej niedoboru.

Co dokładnie powinno być weryfikowane w organizacjach aby właściwie nimi zarządzać?

Oczywiście zależy to od tego, czym dana organizacja się zajmuje. Jednakże są pewne generalne zasady:

– Najwyższa kadra menedżerska powinna koncentrować się na 10-15 kluczowych wskaźnikach, które mówią o stanie takich obszarów w firmie jak: kondycja finansowa, efektywność procesów, satysfakcja klientów i rozwój zasobów ludzkich.

– Istotne jest zachowanie równowagi pomiędzy tym co można określić jako “lag indicators” a “lead indicators”. Lag indicators opisują przeszłość firmy i często odnoszą się do finansowych obszarów natomiast lead indicators mówią o tym, co się stanie w przyszłości i dotyczą zwykle czysto operacyjnych działań. Rzadko zdarza się odnaleźć wśród kadry zarządzającej takich menedżerów, którzy są wystarczająco zaangażowani w zarządzanie kluczowymi lead indicators i faktycznie się nimi kierują.

– Praca ludzi powinna być mierzona tylko w obszarach ich bezpośredniego wpływu. Zbyt często standardowa grupa wskaźników nie mająca w rzeczywistości realnego przełożenia na osiągane rezultaty zostaje narzucona na działy i poziomy w strukturze organizacji. Jeśli rozwinięte zostaną wskaźniki, które są rozumiane i akceptowane na każdym szczeblu, można zrewolucjonizować działalność firmy.

Często menedżerowie uważają za swój priorytet obcinanie kosztów działań – co można przeoczyć w takim podejściu?

Istnieje wiele niebezpieczeństw przy nadmiernym koncentrowaniu się na obcinaniu kosztów, przykładowo można tutaj nie dostrzec szans wzrostu, obniżyć jakość obsługi klienta i wręcz zdemoralizować siłę roboczą. Największy problem uwidacznia się często w tzw. pośrednich czy wspomagających departamentach – w dziale kadr, informatycznym, marketingu, finansów czy nawet badań i rozwoju.

Tutaj widoczna jest tendencja „zarządzania opartego na budżecie”, polegająca na korygowaniu zeszłorocznego budżetu o kilka procent w każdym kolejnym roku. Wówczas nie dostrzega się wartości, którą każdy pośredni, wspierający departament mógłby dodać do rozwoju organizacji. Przykładowo, zamiast obcinać budżet działu kadr, menedżerowie odkryliby, ze większe inwestycje w ten dział pozwolą na szybszy rozwój kluczowych pracowników, o wiele bardziej efektywne procesy oparte na promocji firmy lub lepsze zarządzania kosztami. Podobnie, zamiast redukować budżet działu transportu, firma produkująca stal mogłaby odkryć, że większe inwestycje w efektywne zarządzanie transportem pomogłyby przy redukcji kosztów transportu o miliony. Wielokrotnie menedżerowie koncentrując się zbytnio na rocznym budżecie, nie dostrzegają podstawowych korzyści, które mogą poprawić rezultaty firmy.

Jak można mierzyć niemierzalne pojęcia jak jakość usług?

W końcu XX w, w porównaniu do sytuacji sprzed kilku lat, bardzo niewielu ludzi pracuje w łatwo mierzalnych, produkcyjnych obszarach gospodarki. Większość pracowników pełni funkcję wpierających proces wytwarzania, a efekt ich pracy jest trudniejszy do policzenia. Klasyczne finansowe wskaźniki zwykle nie przydają się w takich sytuacjach. Jednakże, przy nieznacznym wysiłku i wyobraźni, możliwe jest znalezienie dobrych i efektywnych „lead measures”, które dają doskonały wgląd i kontrolę nad działaniami organizacji. Ile organizacji mierzy efektywność działu Badanie i Rozwój poprzez kontrolowanie jaki procent całościowej sprzedaży pochodzi z produktów wprowadzonych na rynek w przeciągu ostatnich 3 lat? Ile firm międzynarodowych sprawdza jakość pracy centrali marketingowych przeprowadzając badania ankietowe w działach marketingu i sprzedaży znajdujących się w poszczególnych krajach? Ile organizacji mierzy efektywność swoich sieci dostaw sprawdzając jaki procent wprowadzonych do nich innowacji odbywa się przy współpracy klientów i dostawców? Większość działań można zweryfikować, jeśli tylko zacznie się mierzyć wyniki, można doprowadzić do naprawdę rewelacyjnych rezultatów i poprawy działalności całej organizacji.

Neil Gass

Fundusze inwestycyjne w Polsce i na świecie

5/5 - (2 votes)

podrozdział pracy magisterskiej z finansów o funduszach inwestycyjnych

Rozwój instytucji wspólnego inwestowania został zapoczątkowany w Wielkiej Brytanii, gdzie w 1860 r. powstało pierwsze nowoczesne towarzystwo inwestycyjne. Proces ten został jednak zahamowany pod koniec XIX w., do czego przyczynił się brak odpowiednich regulacji i nadmierna skłonność do krótkoterminowych, ryzykownych spekulacji. Zainteresowanie funduszami inwestycyjnymi powróciło dopiero w latach dwudziestych XX w. Dzięki wprowadzonym wówczas zmianom w organizacji i zasadach działania funduszy inwestycyjnych instytucje te zdołały oprzeć się kolejnym załamaniom gospodarczym i dekoniunkturze giełdowej, w tym wielkiemu kryzysowi zapoczątkowanemu w 1929 roku.

Największą popularność fundusze inwestycyjne zdobyły w Stanach Zjednoczonych. Na rynku amerykańskim rozwój tych instytucji zapoczątkowało utworzenie w 1904 r. pierwszego funduszu zamkniętego, zaś pierwszy fundusz otwarty (mutual fund) został założony w roku 1924. U progu wielkiego kryzysu na rynku amerykańskim działało już 400 funduszy, a łączna wartość ich aktywów osiągnęła 3 mld dolarów. Dalszy szybki rozwój nastąpił w latach II wojny światowej oraz po jej zakończeniu.

Długotrwała dekoniunktura giełdowa lat siedemdziesiątych sprzyjała rozwojowi funduszy rynku pieniężnego. Dzięki wysokiej rentowności fundusze rynku pieniężnego z powodzeniem konkurowały z lokatami bankowymi, a ich sukces rynkowy przyczynił się do powstania innych typów funduszy specjalizujących się w instrumentach dłużnych. Bezprecedensowy rozwój funduszy inwestycyjnych nastąpił w latach dziewięćdziesiątych. W 1990 r. wartość aktywów amerykańskich funduszy inwestycyjnych wynosiła 1,1 bln dolarów, zaś na koniec 1999 roku osiągnęła już 6,8 bln dolarów.

Przez długi czas instytucje wspólnego inwestowania były domeną anglo-amerykańską. W krajach europejskich oraz w Japonii do II wojny światowej długoterminowym lokowaniem środków zajmowały się przede wszystkim banki. Proces rozwoju funduszy inwestycyjnych w tych krajach uległ przyspieszeniu dopiero w latach pięćdziesiątych XX w. Według danych Europejskiej Federacji Towarzystw i Funduszy Inwestycyjnych (FEFSI), liczba działających funduszy inwestycyjnych w połowie 1999 roku wynosiła 20484 w krajach europejskich, 7481 w USA oraz 4155 w Japonii. Wartość aktywów zgromadzonych przez wszystkie fundusze inwestycyjne na świecie wynosiła 9,7 bln euro, z czego 5,9 bln euro przypadało na fundusze działające w Stanach Zjednoczonych (61%), 2,6 bln euro (29%) na fundusze europejskie, zaś 0,4 bln euro (4,3%) na fundusze japońskie. [1]

Powstawanie w Polsce instytucji wspólnego inwestowania stało się możliwe od chwili wejścia w życie ustawy z dnia 22 marca 1991 r. Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi i funduszach powierniczych. Pierwszy fundusz powierniczy zrównoważony rozpoczął działalność w lipcu 1992 r. W okresie trzech początkowych lat był on jedyną tego typu instytucją w Polsce. Szybkiemu przyrostowi jego aktywów sprzyjała wielka hossa na warszawskiej giełdzie, jaka miała miejsce w latach 1993-1994. W szczytowym okresie hossy wartość aktywów pierwszego funduszu powierniczego przekroczyła 2 mld zł. Następne fundusze powstały w 1995 r. – powstał wówczas kolejny fundusz zrównoważony oraz pierwsze fundusze akcji i obligacji.

Rozwój rynku nabrał tempa w latach 1997-1999, gdy corocznie powstawało kilkanaście nowych funduszy. Ważny dla rozwoju rynku był zwłaszcza 1998 r., gdy weszła w życie ustawa o funduszach inwestycyjnych. W miejsce dotychczasowych funduszy powierniczych nowa ustawa wprowadziła pojęcie otwartego funduszu inwestycyjnego, nadając mu na wzór amerykański osobowość prawną. Ustawa wprowadziła też dwa nowe typy funduszy, zamknięte i mieszane, a także fundusze specjalistyczne jako szczególną formę funduszu otwartego. Towarzystwa funduszy powierniczych zobowiązano do przekształcenia się w towarzystwa funduszy inwestycyjnych, a fundusze powiernicze – w otwarte fundusze inwestycyjne (proces przekształceń został zakończony na początku 2000 r.).

W 2002 roku wzrosła atrakcyjność alternatywnych form oszczędzania. Największą popularnością cieszyły się fundusze inwestycyjne. Suma aktywów netto funduszy zwiększyła się z 12,1 mld PLN w końcu 2001 r. do 22,8 mld PLN w końcu 2002 r. Był to największy roczny przyrost aktywów netto (o 10,7 mld PLN). Tak duża skala przyrostu aktywów funduszy inwestycyjnych spowodowała znaczną poprawę wskaźników opisujących stan tego segmentu rynku finansowego. Relacja aktywów netto funduszy do PKB wzrosła blisko dwukrotnie z poziomu 1,6% do 2,96%. Wielkość zgromadzonych aktywów w stosunku do depozytów gospodarstw domowych zwiększyła się z 5,95% do 11,62%. Natomiast relacja aktywów funduszy do kapitalizacji GPW w Warszawie wzrosła z 11,93% do 20,59%. Pomimo tak dynamicznego przyrostu aktywów ich wartość w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyniosła w końcu ubiegłego roku tylko 142 USD. Wynik ten nadal ustępuje nie tylko krajom rozwiniętym, ale również państwom o zbliżonym poziomie rozwoju gospodarczego. Różnica ta świadczy o ogromnym potencjale rozwoju rynku funduszy inwestycyjnych w Polsce w przyszłości.

Tendencja wzrostowa utrzymuje się także w 2003 r. Na koniec czerwca 2003 roku na naszym rynku działało aktywnie 16 Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych, które zarządzały łącznie 119 funduszami. Wśród nich 28 funduszami akcji, 27 funduszami obligacji, 30 funduszami zrównoważonymi, 22 rynku pieniężnego i 12 funduszami zamkniętymi i mieszanymi. Łączna wartość aktywów funduszy inwestycyjnych na koniec czerwca 2003 r. wynosiła 31 500,29 mln PLN, co oznacza, że w czerwcu do funduszy wpłynęło nieco poniżej 2 miliardów PLN. Od początku 2003 r. fundusze inwestycyjne zanotowały wzrost wielkości aktywów netto o 38,36%. Wielkości te wskazują, że już w połowie 2003 r. zostały zrealizowane prognozy mówiące o wzroście rynku funduszy inwestycyjnych w Polsce do wielkości 31 mld PLN na koniec 2003 r. [2]

Jest to jedynie krótki rys historyczny. Chciałem jednak powyższe fakty w tym miejscu przedstawić, niejako dopełniając problematykę rozwijaną przeze mnie na tym etapie mojej pracy. Szerzej, bowiem o rozwoju rynku funduszy inwestycyjnych Polsce opowiem w rozdziale ostatnim. Szczególnie położę tam nacisk na ostatnie lata prezentując jednocześnie wyniki funduszy inwestycyjnych Polsce w celu zobrazowania wpływu struktury aktywów na efektywność.


[1] por. T. Publicewicz „Fundusze inwestycyjne na świecie” Warszawa 2003

[2] Ibidem

Lokowanie środków w fundusz inwestycyjny

5/5 - (2 votes)

podrozdział pracy magisterskiej z finansów o funduszach inwestycyjnych

Zasadą jest, że wpłaty do funduszu inwestycyjnego dokonywane są w formie finansowej (artykuł 6c ust. 2 ustawy o funduszach). Chodzi tu jednak o rozumiane szeroko środki pieniężne – czyli nie tylko wpłaty gotówką, lecz także w formie bezgotówkowej (np. przelewem bankowym).

Do funduszu inwestycyjnego mogą być także wniesione:

  • papiery wartościowe dopuszczone do publicznego obrotu – jeżeli statut funduszu tak stanowi, lub
  • papiery wartościowe niedopuszczone do publicznego obrotu lub udziały w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością – jeżeli ustawa oraz statut funduszu tak stanowią.[1]

Przy wnoszeniu do funduszu papierów wartościowych dopuszczonych do publicznego obrotu wyłączony został przymus rynku regulowanego. W tym zakresie można domniemywać, że transakcja taka stanowi wyjątek w dokonywaniu czynności prawnej poza rynkiem regulowanym; przy odmiennej wykładni sytuacja ta, nie mieszcząc się w ramach wyjątków od przymusu rynku regulowanego przewidzianych w art. 89 ustawy o publicznym obrocie, nie mogłaby mieć miejsca.

Obecnie możliwość wnoszenia papierów wartościowych znajdujących się w obrocie publicznym ma odzwierciedlenie normatywne tylko w jednym przypadku, o znaczeniu historycznym. Sytuację taką przewiduje artykuł 150 ustawy o funduszach, dopuszczający – w funduszach inwestycyjnych otwartych oraz specjalistycznych otwartych – nabycie jednostek uczestnictwa poprzez dokonywanie wpłat powszechnymi świadectwami udziałowymi. Rozwiązanie takie zostało przyjęte zarówno w celu zwiększenia obrotu, jak i zmniejszenia kosztów dematerializacji tych świadectw.[2]

Lokowanie środków w fundusz inwestycyjny to jedna z popularniejszych form inwestowania, umożliwiająca dostęp do profesjonalnego zarządzania kapitałem i dywersyfikacji inwestycji. Fundusze inwestycyjne powstały, aby ułatwić indywidualnym inwestorom uczestnictwo na rynku kapitałowym, bez konieczności samodzielnego analizowania i podejmowania decyzji inwestycyjnych.

Fundusz inwestycyjny to instytucja finansowa, która gromadzi środki od wielu inwestorów i inwestuje je zgodnie z określoną strategią w różne aktywa, takie jak akcje, obligacje, instrumenty rynku pieniężnego czy nieruchomości. Dzięki temu pojedynczy inwestor, nawet dysponujący niewielkim kapitałem, może uzyskać dostęp do szerokiego wachlarza inwestycji, które samodzielnie byłyby trudne do zrealizowania.

Wybór odpowiedniego funduszu inwestycyjnego zależy od wielu czynników, w tym od indywidualnego profilu inwestora, jego celów finansowych, akceptowanego poziomu ryzyka oraz horyzontu czasowego inwestycji. Fundusze można podzielić na różne typy, na przykład fundusze akcyjne, obligacyjne, mieszane, czy rynku pieniężnego, zróżnicowane pod względem stopnia ryzyka i oczekiwanej stopy zwrotu.

Jedną z kluczowych zalet inwestowania w fundusze jest profesjonalne zarządzanie aktywami. Zarządzający funduszem posiadają wiedzę i doświadczenie pozwalające na analizę rynku oraz wybór najlepszych instrumentów inwestycyjnych, co zwiększa szanse na osiągnięcie atrakcyjnych wyników. Ponadto, fundusze inwestycyjne oferują dywersyfikację portfela inwestycyjnego, co zmniejsza ryzyko związane z pojedynczymi inwestycjami.

Kolejną istotną cechą funduszy jest płynność – inwestorzy mogą w większości przypadków w dowolnym momencie sprzedać jednostki uczestnictwa i odzyskać ulokowane środki, choć warunki te zależą od rodzaju funduszu. Fundusze rynku pieniężnego i obligacyjne charakteryzują się zazwyczaj większą płynnością i niższym ryzykiem, podczas gdy fundusze akcyjne oferują potencjalnie wyższe zyski, ale wiążą się z większą zmiennością wartości inwestycji.

Warto zwrócić uwagę na koszty związane z inwestowaniem w fundusze inwestycyjne. Są to przede wszystkim opłaty manipulacyjne, prowizje od zarządzania oraz ewentualne opłaty za wcześniejsze wycofanie środków. Koszty te wpływają na ostateczny wynik inwestycji, dlatego ważne jest, aby przed podjęciem decyzji zapoznać się z tabelą opłat i regulaminem funduszu.

Lokowanie środków w fundusz inwestycyjny to wygodna i efektywna forma inwestowania, zwłaszcza dla osób, które nie mają czasu, wiedzy lub doświadczenia, by samodzielnie zarządzać portfelem inwestycyjnym. Daje ona możliwość uczestnictwa w różnych segmentach rynku, profesjonalnego zarządzania aktywami i dywersyfikacji ryzyka. Przy wyborze funduszu warto kierować się własnymi celami inwestycyjnymi, poziomem akceptowanego ryzyka oraz analizować koszty związane z inwestycją.

Lokowanie środków w fundusz inwestycyjny stanowi dziś jedno z najpopularniejszych rozwiązań inwestycyjnych na rynku kapitałowym, zarówno dla inwestorów indywidualnych, jak i instytucjonalnych. Fundusze inwestycyjne umożliwiają inwestowanie w szeroki wachlarz aktywów przy jednoczesnym korzystaniu z profesjonalnego zarządzania oraz dywersyfikacji ryzyka, co czyni je atrakcyjną alternatywą dla samodzielnego inwestowania.

Definicja i podstawy działania funduszu inwestycyjnego

Fundusz inwestycyjny to instytucja finansowa, która zbiera kapitał od wielu inwestorów, aby wspólnie inwestować w różne instrumenty finansowe, takie jak akcje, obligacje, instrumenty rynku pieniężnego, nieruchomości czy surowce. Dzięki temu nawet inwestorzy dysponujący niewielkim kapitałem mogą mieć dostęp do portfela zróżnicowanych aktywów, których samodzielne nabycie i zarządzanie byłoby trudne lub kosztowne.

Podstawowym produktem funduszu są jednostki uczestnictwa, które reprezentują udział inwestora w majątku funduszu. Cena jednostki jest ustalana na podstawie wartości aktywów netto (tzw. NAV) i zmienia się codziennie w zależności od wyceny aktywów. Inwestorzy kupują jednostki uczestnictwa, co powoduje wzrost aktywów funduszu, lub je sprzedają, co zmniejsza wartość funduszu.

Typy funduszy inwestycyjnych

Fundusze inwestycyjne różnią się pod względem polityki inwestycyjnej, stopnia ryzyka, płynności oraz celów, które stawiają przed sobą inwestorzy. Możemy wyróżnić kilka podstawowych typów:

  • Fundusze akcyjne: Inwestują głównie w akcje spółek giełdowych. Charakteryzują się wysokim potencjałem wzrostu wartości, ale również dużą zmiennością i ryzykiem. Są przeznaczone dla inwestorów o długim horyzoncie czasowym i wysokiej akceptacji ryzyka.
  • Fundusze obligacyjne: Skupiają się na inwestycjach w papiery dłużne, takie jak obligacje skarbowe lub korporacyjne. Ryzyko jest niższe niż w funduszach akcyjnych, a stabilność dochodów większa, choć oczekiwane stopy zwrotu są umiarkowane.
  • Fundusze mieszane: Łączą inwestycje w akcje i obligacje, oferując kompromis pomiędzy ryzykiem a potencjałem zysku. Umożliwiają dopasowanie alokacji aktywów do indywidualnych preferencji inwestora.
  • Fundusze rynku pieniężnego: Inwestują w krótkoterminowe instrumenty finansowe, takie jak bony skarbowe czy lokaty bankowe. Charakteryzują się niskim ryzykiem i wysoką płynnością, ale ich stopy zwrotu są stosunkowo niskie.
  • Fundusze specjalistyczne i alternatywne: Inwestują w specyficzne klasy aktywów, takie jak nieruchomości, surowce czy instrumenty pochodne. Są to często fundusze o wyższym poziomie ryzyka i skierowane do bardziej doświadczonych inwestorów.

Zalety inwestowania w fundusze inwestycyjne

Jedną z kluczowych zalet lokowania środków w fundusze jest możliwość korzystania z profesjonalnego zarządzania. Fundusz zatrudnia wykwalifikowanych zarządzających, analityków oraz specjalistów, którzy na bieżąco monitorują rynki finansowe, analizują sytuację gospodarczą, trendy oraz poszczególne instrumenty finansowe. Dzięki temu inwestor, nawet bez specjalistycznej wiedzy, może uczestniczyć w rynkach kapitałowych, korzystając z doświadczenia ekspertów.

Kolejną istotną korzyścią jest dywersyfikacja portfela. Fundusz inwestycyjny rozkłada środki pomiędzy wiele różnych aktywów, co redukuje ryzyko związane z ewentualną słabą kondycją pojedynczego instrumentu finansowego. Dywersyfikacja pozwala zatem minimalizować ryzyko i stabilizować wyniki inwestycyjne, co jest szczególnie ważne dla inwestorów niechętnych do podejmowania dużych ryzyk.

Ponadto fundusze oferują płynność inwestycji. W zależności od rodzaju funduszu, inwestorzy mogą w stosunkowo krótkim czasie sprzedać jednostki uczestnictwa i odzyskać zainwestowane środki. Dla funduszy otwartych jest to zazwyczaj możliwe niemal codziennie, co stanowi ważny atut w porównaniu do inwestycji w mniej płynne aktywa, takie jak nieruchomości czy prywatne przedsiębiorstwa.

Ryzyka związane z inwestowaniem w fundusze

Należy jednak pamiętać, że inwestowanie w fundusze niesie ze sobą pewne ryzyka. Przede wszystkim wyniki funduszu zależą od sytuacji rynkowej i decyzji zarządzających, co oznacza, że nie ma gwarancji zysku. Fundusze akcyjne mogą odnotować duże spadki wartości w okresach zawirowań rynkowych, a fundusze obligacyjne – w przypadku wzrostu stóp procentowych.

Ryzyko inwestycyjne jest różne w zależności od rodzaju funduszu oraz polityki inwestycyjnej, dlatego przed podjęciem decyzji należy dokładnie przeanalizować dokumenty funduszu, takie jak statut, prospekt informacyjny czy KIID (Key Investor Information Document), które zawierają szczegółowe informacje o ryzykach i zasadach działania funduszu.

Koszty związane z inwestowaniem

Inwestowanie w fundusze wiąże się również z kosztami. Są to przede wszystkim opłaty manipulacyjne pobierane przy zakupie i sprzedaży jednostek uczestnictwa, opłaty za zarządzanie funduszem, a w niektórych przypadkach także opłaty za sukces (performance fee). Wysokość tych opłat wpływa na ostateczny wynik inwestycji i powinna być starannie rozważona przed inwestowaniem.

Ważne jest, aby porównać różne fundusze pod względem kosztów i efektywności zarządzania. Niekiedy wyższe opłaty mogą być uzasadnione lepszymi wynikami, ale w wielu przypadkach tańsze fundusze indeksowe czy ETF-y mogą stanowić korzystniejszą opcję.

Jak wybrać odpowiedni fundusz inwestycyjny?

Wybór funduszu powinien być dostosowany do indywidualnych celów i potrzeb inwestora. Przede wszystkim należy określić:

  • Horyzont czasowy inwestycji – dłuższy horyzont pozwala na większe ryzyko, ponieważ można przeczekać okresy zmienności na rynku.
  • Akceptowalny poziom ryzyka – inwestor musi zdecydować, jak dużą zmienność i ewentualne straty jest gotów zaakceptować.
  • Cel inwestycji – np. zabezpieczenie kapitału, budowa oszczędności na emeryturę, finansowanie edukacji dzieci czy zwiększenie majątku.

Po określeniu tych kryteriów warto zapoznać się z ofertą funduszy, analizując ich wyniki historyczne, skład portfela, strategię inwestycyjną oraz koszty. Dobrze jest również zwrócić uwagę na doświadczenie i renomę firmy zarządzającej funduszem.

Rola doradców i pośredników finansowych

Dla wielu inwestorów pomocna bywa konsultacja z doradcą finansowym lub agentem dystrybucyjnym funduszy. Profesjonalista może pomóc w ocenie ryzyka, wyborze odpowiedniego funduszu oraz dopasowaniu strategii do indywidualnych potrzeb. Należy jednak pamiętać, że wybór funduszu powinien być świadomy i oparty na rzetelnej analizie, a doradca powinien działać w najlepszym interesie klienta.

Przyszłość inwestowania w fundusze

Rynek funduszy inwestycyjnych dynamicznie się rozwija, dostosowując się do zmieniających się potrzeb inwestorów oraz nowych technologii. Coraz popularniejsze stają się fundusze pasywne, które śledzą indeksy rynkowe, oferując niższe koszty i transparentność. Rosną także fundusze tematyczne czy ESG (Environmental, Social, Governance), które uwzględniają aspekty zrównoważonego rozwoju.

Technologia umożliwia dziś łatwy dostęp do funduszy poprzez platformy online, aplikacje mobilne i robo-doradców, co przyciąga młodsze pokolenia inwestorów. Jednocześnie rośnie świadomość znaczenia edukacji finansowej, która pozwala inwestorom lepiej rozumieć ryzyka i korzyści inwestowania.

Lokowanie środków w fundusz inwestycyjny to atrakcyjna forma inwestowania, która łączy profesjonalne zarządzanie, dywersyfikację i dostępność dla szerokiego grona inwestorów. Przy odpowiednim doborze funduszu i świadomej ocenie ryzyka, fundusze inwestycyjne mogą stanowić ważny element strategii budowania majątku i osiągania celów finansowych.


[1] Por. Ustawa z dnia 28 sierpnia 1997 r. o funduszach inwestycyjnych (Dz.U. 1997 nr 139 poz. 933)

[2] M. Dyl, Fundusze inwestycyjne. Zasady funkcjonowania, Warszawa 2001, s. 56

Narzędzia OLAP – praktyczne zastosowanie w pionie produkcyjnym

5/5 - (1 vote)

SGL CARBON SA, część grupy SGL CARBON, jest wiodącym producentem wyrobów z węgla i grafitu sztucznego, takich jak elektrody grafitowe do pieców stalowniczych, bloki katodowe do produkcji aluminium oraz wykładziny do pieców. Dzięki przejęciu przez koncern SGL CARBON AG, firma w krótkim czasie osiągnęła rentowność i ugruntowaną pozycję na rynku, rywalizując z najlepszymi producentami w Japonii, USA i Europie.

W celu poprawy dostępu do danych o procesie produkcyjnym firma wdrożyła System Informowania Kierownictwa MEDIA. Systemy tego typu są zazwyczaj zintegrowane z systemami finansowymi i kadrowymi, co pozwala na szeroką analizę danych z przeszłości oraz prognozowanie przyszłości. W przypadku SGL Carbon hurtownia danych i wizualizacja jej zawartości zostały zorientowane na produkcję i jej parametry technologiczne, ponieważ proces produkcji jest długi (trwa od 1 do 3 miesięcy) i obejmuje setki asortymentów dla wielu klientów.

Śledzenie tak dużej liczby produktów w tradycyjnych bazach transakcyjnych jest trudne, dlatego zagregowanie informacji o produktach stało się kluczowe dla efektywnego zarządzania procesami produkcyjnymi. SGL Carbon, współpracując z PMS Labs, zintegrowało dane ilościowe i parametry technologiczne z różnych źródeł, co poprawiło proces zarządzania poprzez łatwy dostęp do danych produkcyjnych.

Hurtownia danych zaprojektowana w technologii MD-OLAP przechowuje dane w postaci wielowymiarowych tablic, które zawierają wstępnie przetworzone dane z wielu źródeł. Struktura powiązań w hurtowni ułatwia użytkownikom wybieranie interesujących informacji, takich jak produkty z danej partii czy produkty w określonej fazie produkcji. System MEDIA pobiera dane z różnych systemów transakcyjnych, agregując je i umożliwiając śledzenie całego procesu produkcyjnego.

Wbudowane narzędzia w systemie MEDIA umożliwiają tworzenie hierarchicznych struktur, przeprowadzanie operacji drill-down oraz dynamiczne zmiany prezentacji danych, a także tworzenie zapytań ad-hoc. Dzięki tym funkcjom użytkownicy mogą szybko analizować przebieg procesu produkcyjnego na różnych poziomach szczegółowości. Na najniższym poziomie szczegółowości można uruchamiać programy transakcyjne bezpośrednio z poziomu systemu, aby uzyskać dane źródłowe z obiektów produkcyjnych.

Aktualizacja hurtowni danych odbywa się codziennie w nocy, automatycznie, dzięki zaplanowanym procesom. System jest nadzorowany przez jednego pracownika, który zajmuje się także innymi obowiązkami. Użytkownikami systemu są Dyrektor Produkcji, szef produkcji, personel planowania produkcji, służby technologiczne oraz kierownicy wydziałów produkcyjnych.

Korzyści z wdrożenia systemu MEDIA to:

  • łatwiejszy dostęp do danych produkcyjnych,
  • graficzne środowisko do analiz i raportowania,
  • możliwość prowadzenia analiz dla grup produktów,
  • dostęp online do wcześniej niedostępnych wskaźników i współczynników,
  • praca w jednolitym środowisku programowym.

System MEDIA w SGL CARBON SA przyniósł wymierne korzyści w zakresie zarządzania produkcją, zwiększając efektywność monitorowania procesów oraz podejmowania decyzji. Dzięki zintegrowaniu danych z różnych źródeł, firma uzyskała lepszy wgląd w parametry technologiczne i postęp produkcji, co umożliwiło optymalizację wielu aspektów działalności. Istotnym elementem tego rozwiązania było umożliwienie analizy danych na różnych poziomach szczegółowości, co pozwoliło na szybsze reagowanie na ewentualne problemy oraz dostosowywanie produkcji do zmieniających się warunków.

W praktyce, dzięki funkcjom takim jak drill-down oraz tworzeniu zapytań ad-hoc, użytkownicy systemu mogą na bieżąco analizować przebieg produkcji i identyfikować obszary wymagające poprawy. Możliwość szybkiego dostępu do szczegółowych danych na temat konkretnych produktów, ich partii, czy też etapów produkcji pozwala na bardziej precyzyjne planowanie oraz alokację zasobów, a także na skuteczniejsze monitorowanie jakości produktów.

Zintegrowany system pozwala także na łatwiejsze przewidywanie ewentualnych opóźnień lub problemów, co ma ogromne znaczenie w przypadku skomplikowanego procesu produkcyjnego, który obejmuje wiele etapów oraz różne asortymenty. Poprzez szybki dostęp do szczegółowych danych, dyrektorzy i kierownicy wydziałów mogą podejmować bardziej trafne decyzje operacyjne, co pozytywnie wpływa na terminowość realizacji zamówień oraz ogólną sprawność produkcji.

Również ważnym elementem wdrożenia systemu MEDIA było zautomatyzowanie procesu aktualizacji danych. Dzięki zaplanowanym procesom aktualizacji, system jest na bieżąco z najnowszymi danymi, co eliminuje ryzyko pracy na przestarzałych informacjach. Całość procesu odbywa się bez potrzeby angażowania dużych zasobów ludzkich, ponieważ nadzór nad systemem sprawuje tylko jeden pracownik, co dodatkowo optymalizuje koszty operacyjne.

Użytkownicy systemu, w tym pracownicy działu produkcji, technologii i planowania, uzyskali narzędzia do bardziej efektywnego zarządzania danymi produkcyjnymi. Dzięki uproszczeniu procesu dostępu do danych i umożliwieniu analizy dużej ilości informacji w sposób wizualny, system stał się kluczowym narzędziem wspierającym podejmowanie decyzji. Dzięki graficznemu interfejsowi użytkownik może szybko zrozumieć złożoność procesów produkcyjnych, co skraca czas potrzebny na podjęcie działań korygujących w razie wystąpienia problemów.

Warto dodać, że wdrożenie systemu nie tylko zwiększyło efektywność produkcji, ale także przyczyniło się do poprawy komunikacji między działami. Zintegrowana baza danych sprawia, że wszyscy użytkownicy mają dostęp do tych samych, jednolitych informacji, co pozwala uniknąć nieporozumień oraz błędów wynikających z rozbieżności w danych. System ułatwia także raportowanie wyników produkcji w sposób zrozumiały zarówno dla personelu technicznego, jak i zarządzającego, co zwiększa przejrzystość procesów oraz wspiera podejmowanie lepszych decyzji strategicznych.

Dzięki wdrożeniu tego systemu, SGL CARBON SA zyskała narzędzie, które nie tylko wspiera zarządzanie produkcją, ale także pozwala na lepsze prognozowanie przyszłych trendów i wczesne wykrywanie potencjalnych problemów. Pozwoliło to na bardziej dynamiczne dostosowywanie produkcji do wymagań rynkowych i klientów, co jest istotnym elementem utrzymania konkurencyjności na rynku globalnym. Przy odpowiednim wykorzystaniu systemu, firma jest w stanie lepiej planować produkcję, co prowadzi do zwiększenia rentowności i poprawy jakości oferowanych produktów.

Wdrożenie systemu informacyjnego MEDIA w SGL CARBON SA zrewolucjonizowało sposób zarządzania produkcją w firmie. Dzięki zintegrowaniu i agregacji danych z różnych źródeł, firmie udało się znacznie zwiększyć efektywność operacyjną, poprawić komunikację wewnętrzną oraz umożliwić szybsze i trafniejsze podejmowanie decyzji. System stał się fundamentem dalszego rozwoju i optymalizacji procesów produkcyjnych, a także stanowi kluczowy element w dążeniu do utrzymania wysokiej pozycji rynkowej i konkurencyjności.

Jak inwestować w papiery wartościowe

5/5 - (2 votes)

Zarządzanie portfelem papierów wartościowych stało się dzisiaj pełnoprawnym zawodem. Setki specjalistów na całym świecie dążą do optymalizacji portfeli, tak aby odpowiadały indywidualnym potrzebom klientów – właścicieli aktywów, jednocześnie uwzględniając aktualne warunki rynkowe. Profesjonalizm w tym obszarze przynosi oczywiste korzyści klientom.

Kolejnym efektem profesjonalizacji jest wzrost efektywności rynku kapitałowego. Aktywne zarządzanie portfelem, mające na celu osiągnięcie ponadprzeciętnych, czyli ponadrynkowych, stóp zwrotu, staje się jednak coraz trudniejsze, zwłaszcza bez dostępu do zaawansowanych narzędzi i wysokiej jakości informacji.

Inwestowanie na rynku kapitałowym należy traktować jako proces ciągły, składający się z kilku etapów. Pierwszym krokiem jest dokładne poznanie potrzeb inwestora oraz jego ograniczeń. Na tej podstawie tworzy się odpowiednią strategię inwestycyjną. Równocześnie trzeba monitorować sytuację na rynku kapitałowym oraz realne możliwości osiągnięcia oczekiwanych stóp zwrotu.

Po przeprowadzeniu analizy zarówno klienta, jak i rynku, następuje etap konstrukcji portfela. Jednak rola zarządzających nie kończy się na tym. Zarówno warunki inwestora, jak i rynek mogą ulegać zmianom. Zmiana sytuacji majątkowej inwestora lub jego celów może prowadzić do modyfikacji akceptowanego poziomu ryzyka, a nawet do potrzeby zwiększenia agresywności portfela w celu osiągnięcia wyższych zysków. Również rynek kapitałowy jest dynamiczny – zmieniają się uwarunkowania makroekonomiczne oraz sytuacja poszczególnych emitentów. To sprawia, że portfel, który dziś jest optymalny, za kilka tygodni lub miesięcy może wymagać korekty. W takich przypadkach warto jednak rozważyć, czy koszty transakcyjne nie przewyższają korzyści z dalszej optymalizacji.

Na zakończenie konieczne jest regularne ocenianie wyników inwestycji. Analiza powinna wskazywać, na ile realizowane były założenia strategii, jaka stopa zwrotu została osiągnięta, jakie były źródła zysków i strat oraz jaki poziom ryzyka poniósł inwestor.

Strategia inwestycyjna

Budując strategię inwestycyjną, należy rozróżnić podejście osób fizycznych od instytucji finansowych. Te dwie grupy inwestorów inaczej definiują i postrzegają ryzyko inwestycyjne. Instytucje zazwyczaj stosują miary statystyczne, takie jak odchylenie standardowe czy tracking error, a wyniki oceniają głównie przez pryzmat przekroczenia stopy odniesienia. Z kolei osoby fizyczne skupiają się bardziej na bezwzględnej stopie zwrotu i często nie przykładają większej wagi do samego ryzyka. Dodatkowo, inwestorzy indywidualni bywają nieufni wobec instrumentów, których nie rozumieją, np. uważają instrumenty pochodne za szczególnie ryzykowne, choć w rzeczywistości często służą one do ograniczania ogólnego ryzyka.

Różnice dostrzec można także w definiowaniu celów inwestycyjnych. Osoby fizyczne mają cele krótkoterminowe (np. zakup domu, edukacja dzieci), długoterminowe (np. zabezpieczenie dochodów na emeryturze, posag dla dziecka) oraz cele o mniejszym znaczeniu (np. zakup luksusowego samochodu, darowizny). Instytucje natomiast kierują się przede wszystkim specyfiką prowadzonej działalności, strukturą aktywów i pasywów oraz potrzebami inwestycyjnymi. Przykładowo przedsiębiorstwa zwykle inwestują krótkoterminowe nadwyżki kapitałowe, koncentrując się na ochronie realnej wartości kapitału, natomiast fundacje mogą pozwolić sobie na bardziej agresywne inwestycje, planując finansowanie programów rozłożonych na wiele lat.

Kluczowym etapem jest określenie ryzyka oraz ustalenie maksymalnego poziomu, który inwestor jest gotów zaakceptować. Ryzyko zależy od celów inwestycji. Często mówi się, że akcje są bardziej ryzykowne niż obligacje, jednak dla młodej osoby oszczędzającej na emeryturę głównym zagrożeniem jest utrata realnej wartości kapitału w długim terminie. W tym kontekście akcje, jako roszczenia do realnych aktywów, mogą być lepszym zabezpieczeniem niż instrumenty dłużne, mimo ich wyższej zmienności. Natomiast firma inwestująca krótkoterminowe nadwyżki powinna unikać obligacji o długim terminie wykupu ze względu na ryzyko zmiany stóp procentowych.

Ryzyko, choć niepożądane, powinno być podejmowane tylko wtedy, gdy wiąże się z możliwością osiągnięcia wyższych zysków. Systematyczne podejście do zarządzania ryzykiem polega na jego zdefiniowaniu, pomiarze i minimalizacji, jednocześnie realizując cele inwestycyjne.

Najbardziej znaną miarą ryzyka jest odchylenie standardowe, które określa zmienność zwrotów. Ma ono jednak swoje ograniczenia, gdyż traktuje w równy sposób odchylenia zarówno pozytywne, jak i negatywne, podczas gdy inwestorzy zwykle nie obawiają się wzrostów wartości. W przypadku instrumentów o nieliniowych stopach zwrotu, takich jak opcje, odchylenie standardowe jest wręcz mało użyteczne, gdyż zmienność tych instrumentów jest niesymetryczna – potencjalna strata jest ograniczona, podczas gdy zysk teoretycznie nieograniczony.

Inną popularną miarą jest beta, która dzieli ryzyko na systematyczne (wpływające na cały rynek) oraz niesystematyczne (dotyczące pojedynczych instrumentów). Ryzyko niesystematyczne można wyeliminować przez dywersyfikację, a beta mierzy ryzyko systematyczne. Na przykład beta równa 1,3 oznacza, że dana akcja jest o 30% bardziej zmienna niż cały rynek.

W ostatnich latach zyskała na popularności miara VAR (Value at Risk), która określa, jak dużą stratę maksymalnie można ponieść w określonym czasie z danym prawdopodobieństwem. Przykładowo, jeśli VAR miesięczny wynosi 10 tys. zł na poziomie ufności 95%, oznacza to, że w 95% przypadków strata nie przekroczy tej kwoty. VAR ma zaletę w prostocie i zwięzłości, ale koncentruje się tylko na jednym punkcie rozkładu strat, co może być niewystarczające. Metody wyliczania VAR opierają się na danych historycznych lub symulacjach, z których każda ma swoje wady – dane historyczne mogą nie odzwierciedlać przyszłych warunków, a symulacje bywają skomplikowane.

Tracking error to kolejna miara ryzyka, która pokazuje, jak bardzo zmiany wartości portfela odbiegają od zmian stopy odniesienia. Wskazuje to na dynamikę różnic w wynikach portfela względem benchmarku.

Minimalizacja ryzyka jest możliwa przede wszystkim dzięki dywersyfikacji, czyli rozproszeniu inwestycji na wiele papierów wartościowych. Chroni to przed nadmiernym ryzykiem związanym z pojedynczym emitentem – nawet najlepiej prosperująca spółka może mieć problemy finansowe, które wpłyną na ceny jej papierów. Badania pokazują, że największe korzyści z dywersyfikacji uzyskuje się przy około 20 różnych instrumentach; dalsze zwiększanie liczby papierów przynosi już niewielkie korzyści, a zwiększa koszty transakcyjne i analizę. Ważna jest też różnorodność sektorowa – inwestowanie wyłącznie w jeden sektor, np. technologii, niesie ryzyko związane z pogorszeniem się sytuacji właśnie w tej branży.

Ostatecznie od celu inwestycyjnego i poziomu akceptowanego ryzyka zależą horyzont inwestycyjny, wymagana płynność oraz stopa odniesienia, względem której ocenia się wyniki portfela.

Inwestorzy instytucjonalni powinni dodatkowo uwzględniać aspekt podatkowy, choć dla większości osób fizycznych dochody z rynku kapitałowego są zwolnione z podatku. Realizacja zysku powoduje konieczność zapłaty podatku, ale stratę można odliczyć od podstawy opodatkowania, co wpływa na efektywną stopę zwrotu. W kontekście portfeli długoterminowych sensowne jest rozważenie inwestycji w obligacje o długim terminie wykupu, które są bardziej wrażliwe na zmiany stóp procentowych. Jednak ze względu na efekty podatkowe spadek ceny obligacji może być wykorzystany do zamiany na inne papiery o podobnym spadku, co obniża podstawę opodatkowania i daje możliwość odroczenia podatku od zysków do późniejszego momentu, przynosząc korzyści podatkowe.

Konstrukcja portfela

Konstrukcja portfela powinna wynikać z połączenia czynników związanych z profilem inwestora oraz analizy dostępnych możliwości inwestycyjnych. Kluczową decyzją jest alokacja aktywów pomiędzy główne klasy papierów wartościowych: akcje, obligacje oraz instrumenty rynku pieniężnego. Już na tym etapie można określić preferencje sektorowe lub segmenty rynku, na przykład inwestując w spółki o dużej kapitalizacji lub te z branż o wysokim potencjale wzrostu, takich jak informatyka czy telekomunikacja. W przypadku obligacji ważne jest rozróżnienie emitentów, np. Skarb Państwa versus korporacje, oraz okresów zapadalności.

Najprostsze podejście to strategiczna alokacja aktywów, gdzie udziały poszczególnych klas pozostają stałe. W miarę zmian cen przeprowadza się okresowe rebalansowanie, czyli sprzedaż aktywów, których wartość wzrosła, i zakup tych, których wartość spadła, przy założeniu niezmienności warunków inwestora i rynku.

Bardziej elastycznym rozwiązaniem jest taktyczna alokacja, gdzie zarządzający zmienia udział akcji w portfelu w odpowiedzi na oczekiwania dotyczące koniunktury na rynku, nadal jednak zakładając niezmienność profilu inwestora.

Zintegrowana alokacja aktywów uwzględnia zmiany zarówno w sytuacji inwestora, jak i na rynku. Polega na ciągłym monitorowaniu profilu inwestora i warunków rynkowych oraz dostosowywaniu alokacji do aktualnych uwarunkowań. Jest to metoda bardziej złożona, ale pozwala na utrzymanie portfela w zgodzie z aktualną sytuacją.

Specyficznym rodzajem rebalansowania jest zabezpieczona alokacja aktywów, opierająca się na założeniu, że tolerancja ryzyka jest proporcjonalna do wartości portfela. Ustala się minimalny poziom wartości portfela, którego nie można przekroczyć. Gdy wartość portfela spada, zmniejsza się udział aktywów o wyższym ryzyku, np. akcji, przenosząc środki do bezpieczniejszych instrumentów, jak obligacje. Jeśli portfel osiąga ustalony próg minimalny, inwestuje się całkowicie w bezpieczne aktywa. W przypadku wzrostu wartości portfela rośnie udział bardziej ryzykownych aktywów, co zwiększa potencjalną stopę zwrotu, ale i ryzyko.

Ważną decyzją jest wybór między podejściem pasywnym i aktywnym. Strategia pasywna polega na replikacji portfela indeksowego, z celem jak najwierniejszego odzwierciedlenia zwrotu indeksu odniesienia. Strategia aktywna dąży do uzyskania stopy zwrotu przewyższającej rynek, poprzez odpowiedni timing i selekcję sektorów oraz spółek, co wiąże się z wyższym ryzykiem i kosztami. Wybór między tymi podejściami zależy od przekonania o efektywności rynku i możliwości „pokonania rynku” przez zarządzającego.

Często oba podejścia łączy się, inwestując większość środków w portfel pasywny (core portfolio), a mniejszą część przeznaczając na aktywne poszukiwanie dodatkowych zysków.

Przy aktywnej strategii dobór papierów opiera się na analizie technicznej i fundamentalnej, często stosowanych łącznie. W analizie fundamentalnej wyróżnia się dwa podejścia. Podejście top-down zaczyna się od analizy makroekonomicznej (wzrost gospodarzy, inflacja, stopy procentowe, kursy walut), następnie wybiera najatrakcyjniejsze sektory, by na końcu wybrać najlepsze spółki w tych branżach. Analiza spółek obejmuje ocenę jakościową (strategia, produkty, finanse, przewagi konkurencyjne, zarząd) oraz wycenę, która sprawdza atrakcyjność ceny akcji.

Alternatywą jest podejście bottom-up, które zaczyna od analizy poszczególnych spółek, niezależnie od branży, a następnie optymalizuje portfel uwzględniając oczekiwane stopy zwrotu, ryzyko i korelacje z czynnikami makroekonomicznymi, na przykład w celu ograniczenia wrażliwości portfela na spowolnienie gospodarze.

Monitoring

Jak już wcześniej wspomniano, monitorowanie polega na analizie, czy zaszły zmiany w czynnikach, które pierwotnie determinowały konstrukcję portfela. Wyróżniamy tutaj dwie grupy takich czynników. Pierwsza dotyczy samego inwestora — w wyniku różnych okoliczności mogą ulec zmianie cele inwestycyjne, poziom akceptowanego ryzyka, horyzont inwestycyjny czy wymagany poziom płynności.

Druga grupa czynników związana jest z rynkiem kapitałowym, który cechuje się znacznie większą zmiennością. Przede wszystkim chodzi tu o wahania cen aktywów. Ważne jest, aby ocenić, czy te zmiany wynikają z dostosowania do fundamentalnych uwarunkowań spółek lub czynników makroekonomicznych, czy też są przejawem nieefektywności rynkowej, którą można wykorzystać dla osiągnięcia wyższych zysków. W krótkim terminie istotny jest także panujący na rynku sentyment, ponieważ nawet jeśli uważamy, że cena akcji jest zbyt niska, konieczność sprzedaży przed spodziewanym wzrostem ogranicza możliwości zysku.

Wszystkie te zmiany powinny skutkować odpowiednią korektą portfela — poprzez zmianę alokacji aktywów między klasami lub modyfikację wyboru konkretnych papierów wartościowych w obrębie danej klasy.

Analiza wyników

Analiza wyników inwestycyjnych pozwala ocenić zarówno umiejętności zarządzającego, jak i lepiej zrozumieć, które elementy strategii przyniosły zyski, a które – straty. Na przykład przeciętny wynik portfela mógł być efektem skutecznej realokacji aktywów w ramach aktywnej strategii, lecz jednocześnie złego wyboru poszczególnych spółek, albo odwrotnie. Może się też okazać, że zarządzanie portfelem obligacji było bardzo dobre, podczas gdy podejście do portfela akcji wymaga poprawy.

Podstawowym narzędziem analizy jest porównanie osiągniętej stopy zwrotu z portfela ze stopą odniesienia, czyli benchmarkiem. Jednak równie istotne jest uwzględnienie ryzyka, jakie towarzyszyło osiągnięciu danego wyniku. Oczywistym jest, że spośród dwóch zarządzających, którzy osiągnęli identyczną stopę zwrotu, lepszy jest ten, który uzyskał ją przy niższym poziomie ryzyka.

Ważne jest również uwzględnienie horyzontu czasowego inwestycji — przy strategiach długoterminowych nie warto nadmiernie skupiać się na wynikach krótkoterminowych, na przykład miesięcznych.

Do oceny efektywności inwestycyjnej często wykorzystuje się wskaźniki takie jak miara Treynora, Sharpa czy Jensena. Na przykład miara Treynora jest wyliczana jako stosunek różnicy między stopą zwrotu z portfela a stopą wolną od ryzyka do ryzyka portfela mierzonego wskaźnikiem beta.

Inwestor – zarządzający

W praktyce inwestowanie wolnych środków finansowych odbywa się na dwa sposoby.

Pierwszy to samodzielne inwestowanie, które daje dużą swobodę podejmowania decyzji, lecz jest bardzo czasochłonne i wymaga solidnej wiedzy oraz doświadczenia, by osiągnąć satysfakcjonujące wyniki w długim terminie.

Druga opcja polega na korzystaniu z usług profesjonalnych firm zarządzających aktywami. W tej grupie znajdują się przede wszystkim fundusze inwestycyjne oraz firmy typu asset management. Fundusze inwestycyjne to wygodne rozwiązanie, szczególnie dla osób dysponujących niewielkimi środkami, jednak ich oferta strategii inwestycyjnych jest często ograniczona, a opłaty za zarządzanie są ustalone z góry i nie podlegają negocjacjom, zwłaszcza na polskim rynku.

Dla inwestorów z większym kapitałem oraz klientów instytucjonalnych atrakcyjniejszym wyborem mogą być firmy asset management. Współpraca z nimi pozwala nie tylko na negocjowanie bardziej korzystnych warunków cenowych, ale także na indywidualne dostosowanie strategii inwestycyjnej do potrzeb klienta.

Zarządzanie aktywami – aspekt prawny

Zarządzanie portfelem papierów wartościowych opiera się na pełnomocnictwie regulowanym przez Kodeks Cywilny. Oznacza to, że Klient, jako mocodawca, pozostaje właścicielem zgromadzonych na rachunku inwestycyjnym aktywów i ponosi wszelkie prawne skutki działań pełnomocnika. Po podpisaniu umowy o zarządzanie portfelem pełnomocnikiem staje się firma zarządzająca aktywami, która wykonuje transakcje w imieniu i na rachunek Klienta.

Decydując się na powierzenie aktywów, Klient nie tylko zyskuje potencjalny przychód z zarządzanego portfela, ale także przejmuje ryzyko związane z inwestycjami. Pełnomocnictwo jest integralną częścią umowy, która powinna precyzować ustaloną strategię inwestycyjną, wartość aktywów przekazywanych do zarządzania, strukturę i wysokość opłat oraz sposób ich pobierania.

W Polsce nadzór nad działalnością firm zarządzających aktywami sprawuje Komisja Papierów Wartościowych i Giełd.

Zalety korzystania z usług firm zarządzających

Główną zaletą korzystania z usług firmy zarządzającej jest oszczędność czasu, który w przeciwnym razie trzeba by poświęcić na analizę rynku, wybór aktywów, realizację transakcji oraz stałe monitorowanie portfela. Istotny jest również efekt skali — asset managerowie, zarządzając aktywami wielu klientów, mają silniejszą pozycję negocjacyjną wobec biur maklerskich i banków. Za stosunkowo niewielką opłatą klient otrzymuje profesjonalną usługę opartą na zaawansowanych narzędziach inwestycyjnych oraz dostępie do różnorodnych źródeł informacji w czasie rzeczywistym.

ABN AMRO Asset Management (Polska) S.A.

ABN AMRO Asset Management (Polska) S.A. specjalizuje się w zarządzaniu portfelami papierów wartościowych na rzecz klientów instytucjonalnych i prywatnych. Firma powstała 30 lipca 1997 roku, a działalność operacyjną rozpoczęła w maju 1998 roku, po uzyskaniu licencji od Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Właścicielem spółki jest holenderski bank ABN AMRO Bank N.V., jeden z największych banków na świecie.

Każdy klient ABN AMRO Asset Management obsługiwany jest przez Doradcę ds. Portfeli, który pełni rolę opiekuna rachunku. Do jego zadań należy m.in. zidentyfikowanie celu inwestycyjnego, horyzontu inwestycyjnego, tolerancji ryzyka oraz innych indywidualnych preferencji klienta. Na podstawie tych informacji doradca wraz z klientem tworzy spersonalizowaną strategię inwestycyjną, korzystając z dostępnych modelowych portfeli papierów wartościowych. Obecnie firma oferuje kilkanaście takich portfeli o różnym profilu inwestycyjnym — od ochrony kapitału po portfele o charakterze dynamicznego wzrostu. Wszystkie one są zarządzane zgodnie z międzynarodowymi standardami ABN AMRO Asset Management.

Cechą wyróżniającą firmę jest system podejmowania decyzji inwestycyjnych realizowany przez Komitety Inwestycyjne. Stanowią one forum wymiany opinii specjalistów na temat sytuacji rynkowej oraz podejmowania kluczowych decyzji dotyczących zarządzania aktywami. Taka struktura gwarantuje uwzględnienie różnorodnych perspektyw ekspertów, co przekłada się na przemyślane i kompleksowe decyzje inwestycyjne.

Na najwyższym poziomie działa Globalny Komitet Inwestycyjny, który decyduje o zaangażowaniu jednostek ABN AMRO Asset Management na różnych rynkach oraz wydaje rekomendacje dotyczące inwestycji w poszczególne instrumenty finansowe. W skład tego komitetu wchodzą doświadczeni i wykwalifikowani zarządzający portfelami. W Polsce regularnie obraduje Komitet Inwestycyjny na Polskę, w skład którego wchodzą prezes zarządu ABN AMRO Asset Management (Polska) S.A., zarządzający portfelami oraz zarządzający funduszem ABN AMRO Eastern European Equity Fund. Spotkania mają na celu ocenę uwarunkowań ekonomicznych i politycznych w Polsce oraz ich wpływu na rynek kapitałowy. Podczas obrad ustalane są także modelowe alokacje aktywów w portfelach modelowych, uwzględniające rekomendacje Globalnego Komitetu. Wytyczne tego komitetu stanowią podstawę przy tworzeniu indywidualnych portfeli klientów, a o doborze konkretnych papierów wartościowych decydują doradcy inwestycyjni.

ABN AMRO Asset Management zarządza aktywami o wartości ponad 150 miliardów USD i działa w 33 krajach, mając główne centra zarządzania w Amsterdamie, Londynie, Chicago i Hong Kongu.